|
W psychologii określa się edukacje nocniczkową mianem "trening czystości". Jest to okres nauki korzystania z nocniczka, potem toalety, umiejętności trzymania moczu. Dziecko w tym okresie nabywa umiejętności, które dodają mu pewność siebie i poczucie kontroli własnego ciała.
Wiele lat temu - gdy my drogie mamy byłyśmy dziećmi, pediatrzy zalecali, aby taki trening rozpocząć jak najwcześniej, nawet w okresie niemowlęcym. Mamy miały swoje sukcesy, ale to były ich sukcesy a nie sukcesy ich dzieci. Tetrowe pieluszki motywowały do tego, by jak najszybciej malec nauczył się korzystać z nocnika. Skutek był taki, że roczne dziecko umiało zrobić na nocniczek siusiu a nawet kupkę, był to jednak wynik dobrze "wytrenowanej" mamy, a nie umiejętności dziecka.
W dzisiejszych czasach -
pomimo krytyki ze strony starszego pokolenia - nie uczy się dziecka siadania na nocniku przed upływem 2 -2,5 roku. Jest to umiejętność wynikająca z dojrzałości układu nerwowego, a nie z wytrwałości czy konsekwencji mamy i taty w sadzaniu na nocnik. Dziecko powinno być gotowe fizycznie i psychicznie, powinno dojrzeć do nocnika.
Moja Marysia ma rok i 10 miesięcy. Kupiłam jej nocnik i nakładkę na toaletę. Bawi się w siusianie, wysadza lalki i misie na nocnik, w toalecie natomiast najfajniejsze jest to, że dostaje kawałek papieru, wyrzuca go i spuszczamy wodę, a potem myjemy i wycieramy ręce. Co prawda udało jej się raz zrobić siusiu na nocnik, ale był to całkowity przypadek?
Obecnie wiele matek nie przywiązuje tak dużej wagi do treningu czystości jak przed laty. Pieluszki jednorazowe powodują, że odwlekamy okres edukacji nocniczkowej. Jednak badania pokazują, że dzieci takich matek wcześniej czy później (ok.2,5 roku) same uczą się sygnalizować potrzebę fizjologiczną i ja załatwiać.
Według ekspertów wcześniej czy później twoje dziecko "załapie”, do czego służy nocniczek i wc. Więc należy się głównie uzbroić w cierpliwość
i przestrzegać kilku zasad. Oto one:
* Rozpocznij naukę, gdy dziecko wykazuje oznaki gotowości, czyli potrafi chodzić, potrafi siadać na nocniku, chce naśladować dorosłych,
umie panować na pęcherzem, zdjęcie i założenie spodenek nie sprawia mu trudności. U każdego dziecka może to nastąpić w różnym okresie
* Pomóż dziecku zrozumieć, dlaczego powinno korzystać z nocnika. Nie zmuszaj go do długiego siedzenia na nocniku, gdyż nic to nie da,
gdy akurat nie chce się dziecku siusiu. Twoja cierpliwość i spokój pomogą dziecku krok po kroku przejść przez ten proces
* Trzymaj nocnik tam, gdzie jest to wygodne dla dziecka i gdzie będzie miało do niego łatwy dostęp.
* W razie "wypadku" bezwzględnie zachowaj spokój, to doda dziecku pewności siebie. Nie trzymaj dziecka w mokrym ubranku, zmień mu pieluszkę i upomnij, że następnym razem powinno się wypróżnić do nocnika. Nie wolno krzyczeć na dziecko, ani go zawstydzać, gdyż może to spowodować
u niego poczucie wstydu i winy. "Wypadki" się zdarzają, a twoja spokojna postawa i łagodne tłumaczenie na pewno bardzo mu pomoże
/źródło: Instytut Pampers, www.niemowle.onet.pl/
Wybierzcie odpowiedni nocnik. Obecnie na rynku jest ogromna ilość ciekawych, wesołych nocników. Możecie to zrobić z dzieckiem, by samo wybrało taki, jaki mu się podoba. Możecie też skorzystać z nakładki na sedes, są różne rodzaje, kolorowe, przeźroczyste z pływającymi zwierzątkami w środku. (Marysia ma jedno i drugie). Możecie też wrzucić do spłuczki kostkę, która zabarwi wodę na niebiesko, może to być dodatkowa atrakcja. Nocnik natomiast powinien być stabilny, szeroki by dziecku było wygodnie, lekki, by mogło go przesuwać.
Pamiętajcie by nauczyć dziecko również, że po zrobieniu na nocniczek wycieramy pupkę i myjemy rączki. Może to być zabawa dla dziecka
i dodatkowa frajda. Maluchy uwielbiają chlapać się w wodzie, a to będzie ku temu dodatkowa okazja. Każda mama może znaleźć swój własny sposób na zachęcenie dziecka, jednak pamiętaj, że nie przyspieszysz tego procesu. Wszystko powinno się odbywać naturalnie i w swoim czasie. Zachęcajcie jednak maluchy używając rożnych sposobów. Na www.niemowlę.onet.pl znajdziecie Dział Mama dla mamy - temat "trening nocniczkowy". Mamy opisują tam swoje sposoby i "triki" - polecam jako źródło inspiracji i wsparcia.
Niektórzy psychologowie uważają, że zbyt wczesne zmuszanie dziecka do załatwiania potrzeb fizjologicznych do nocnika, długotrwałe trzymanie go
z gołą pupą na sedesie może doprowadzić do bardzo poważnych zaburzeń. Dziecko może zwątpić we własne zdolności kierowania sobą, co może mieć ogromne konsekwencje w przyszłości. Niektórzy twierdzą, że wstyd, zwątpienie, lęk i osamotnienie, które odczuwa dziecko w takiej sytuacji może doprowadzić do zaburzeń na tle seksualnym. Dorosły, z tego rodzaju doświadczeniami z dzieciństwa może mieć problemy ze współżyciem,
z odczuwaniem przyjemności seksualnej.
Więc pamiętajmy, Przyjdzie czas, że dziecko z dnia na dzień może zacząć używać nocnika. Czekajmy cierpliwie na ten moment, nie przyspieszajmy go tylko dla własnej satysfakcji. To dziecko ma być z tego powodu dumne i szczęśliwe a nie my.
Pozdrawiam
mgr Ewa Ludwiczyńska, psycholog
|